* * * (Jesteś za blisko, wiersz Urszuli Kozioł)

Jesteś za blisko

za naocznie jesteś

żebym cię mogła zobaczyć raz wtóry.

Oto liść jeden przybył

w naszym drzewie

a nie wiem ─ który.

Tak zacieramy się. Im bliżej siebie

jesteśmy dalsi wciąż

od zobaczenia.

Zbyt odsłonięte mamy twarze. Przecież

coś pozostało w nich

do odgadnienia.

Zatem jedź wyjedź i bądź mi z powrotem

bowiem gdzie oczy za blisko są oczom

błogosławiony rozjazd ─ i powroty.

A tak się właśnie do obrazu

wgląda

cofając kroki.

wiersz: Urszula Kozioł

Zostaw odpowiedź